Włochy to całkowicie inny świat. Ludzie, morze, budynki, rośliny to coś niesamowitego. Wszyscy są mili, a nawet zdarzyło mi się, że w małych sklepikach w San Marino ludzie mówili po polsku.
Wycieczka trwała 5 dni.
1 dzień to Wenecja, niesamowita Wenecja. Wąskie uliczki, małe sklepiki, maski. Nasza grupa miała wynajętego przewodnika, dlatego dowiedziałam się wielu ciekawych informacji na przykład o Placu św. Marka , gdzie została wybudowana bazylika św. Marka, która jest przepiękna.
2 dzień to plażowanie
3 dzień San Marino i Rawenna.
W San Marino była okropna pogoda, padał deszcz, a do tego towarzyszyła nam bardzo gęsta mgła. Dlatego uciekłyśmy do pizzeri, gdzie zjadłyśmy bardzo smaczną, włoską pizze na cieniutkim cieście. Następnie pojechaliśmy do Rawenny, gdzie głównie oglądaliśmy kościoły ;/ Na szczęście mieliśmy godzinę wolnego czasu i cieszę się, że się tam nie zgubiłam, ponieważ uliczki przypominały bardziej labirynty.
4 dzień to Mirabilandia
Jeżeli chcecie oglądąć kolejki to zapraszam na angielską stronę włoskiej Mirabilandii w Rawennie
http://www.mirabilandia.it/#/famiglie/ atrakcje dla wszystkich
http://www.mirabilandia.it/#/mozzafiato/ atrakcje dla odważnych
W Wenecji kupiłam sobie T-shirt z napisem Venezia i oprócz tego bardzo dużo pocztówek.
Chyba was zanudziłam, oglądnijcie zdjęcia:
-Aleksandra